Mały domek

Dom w Zbożu

Warmińsko-Mazurskie, Giżycko, Wronka
To miejsce zostało zarezerwowane już przez 2 osoby w tym miesiącu!

Natychmiastowe potwierdzenie

CJ

Gospodarz Czesława Juszczyk-Makuszewska

4 miesiące jako gospodarzFizyczna osobaJęzyki: Polski

Informacje o miejscu

Nad głową wakacyjne słońce, wokół szumiące łany zbóż i mały domek z nietypową drewnianą koroną… To obraz jak z dziecięcych wspomnień o beztroskich wakacjach u dziadków, kiedy czas płynął wolniej, a każdy dzień pachniał trawą i świeżo skoszonym zbożem. W powietrzu unosi się ciepło lata, wieczorami niebo różowieje nad polami, a ciszę przerywa tylko śpiew ptaków i odległe cykanie świerszczy. Tutaj łatwo przypomnieć sobie, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki.Dom w zbożu znajduje się z dala od zgiełku, a jednocześnie na tyle blisko większych miast, by bez problemu zrobić zakupu czy udać się na obiad do restauracji.  W okolicy czekają leśne ścieżki, trasy rowerowe i małe, lokalne muzea opowiadające historię regionu. Są tu zabytkowe kościółki, skanseny pachnące drewnem i dymem z ogniska, targi z lokalnymi serami i miodami. Można ruszyć na spacer wśród pól, wybrać się nad pobliskie jezioro by poszaleć na SUP-ie, odwiedzić pracownie rękodzielników albo po prostu usiąść na ławce i patrzeć, jak wiatr faluje zbożem. Dla naszych gości mamy również rowery, które ułatwią zwiedzanie okolicy.Sam dom jest kameralny i przytulny, zaprojektowany tak, by pomieścić kilka osób spragnionych spokoju. Znajdują się tu wygodne łóżka dla czterech do sześciu gości, jasna część dzienna z dużymi oknami otwierającymi wnętrze na krajobraz, w pełni wyposażona kuchnia i łazienka, w której poranna kawa smakuje najlepiej, gdy pije się ją boso, stojąc na chłodnej podłodze. Drewniane elementy, naturalne tkaniny i ciepłe światło tworzą atmosferę schronienia. To miejsce na wspólne gotowanie, planszówki przy stole, długie rozmowy do późnej nocy i czytanie książek pod kocem, gdy za oknem pada deszcz.Wyjątkowość Domu w zbożu tkwi w jego prostocie. W drewnianej koronie, która nadaje mu bajkowy charakter. W porankach, kiedy pierwsze promienie słońca wpadają do środka, a wokół nie ma nic poza przestrzenią i naturą. W wieczorach przy ognisku, gdy niebo pełne jest gwiazd, a cisza staje się luksusem. To miejsce, w którym można zwolnić bez wyrzutów sumienia i przypomnieć sobie, jak smakuje prawdziwy odpoczynek.Jeśli marzysz o chwili wytchnienia, o zapachu lata i o domu, który na kilka dni stanie się twoją prywatną krainą spokoju, pozwól sobie na tę podróż. Dom w zbożu czeka, by znów ktoś otworzył jego drzwi i zostawił w nim kawałek swojego uśmiechu.

Okolica

Plaża
Las
Jezioro

Wspólne

Rowery
Grill

Polityki

Przyjazny dzieciom
Przyjazny zwierzętom

Aktywności

Wędkowanie
Jazda konno
Kajakarstwo
Grzybobranie
Obserwacja gwiazd
Pływanie
Obserwacja natury

Ogólne

Samodzielne zameldowanie
Samodzielne wymeldowanie

Znajdziesz w obiektach

Klimatyzacja
Gry planszowe
Łóżeczko
Kominek
Ogrzewanie
Krzesełko
Miejsce na ognisko
Taras
Ręczniki
Zabawki
Internet

Zasady rezerwacji

Zameldowanie12:00 - 15:00
Wymeldowanie12:00 - 12:30

Jak dojechać

Zobacz dojazd

Gdzie odpoczniesz

Dom w Zbożu - 1
Dom w Zbożu - 2
Dom w Zbożu - 3
Dom w Zbożu - 4
Dom w Zbożu - 5
Dom w Zbożu - 6
Dom w Zbożu - 7
Dom w Zbożu - 8
Dom w Zbożu - 9
Dom w Zbożu - 10
Dom w Zbożu - 11
Dom w Zbożu - 12
Dom w Zbożu - 13
Dom w Zbożu - 14
Dom w Zbożu - 15
Dom w Zbożu - 16
Dom w Zbożu
Liczba gości: 6
Pojedyncza sofa: 1
Dostępny cały rok
Łazienki: 1
Sypialnie: 1
Podwójne łóżko: 2
Nikogo w pobliżu
Pojedyncze łóżko: 2
Powierzchnia (m2): 50

Dostępny

Rezerwuj

Poznaj gospodarza

CJ

Czesława Juszczyk-Makuszewska

4 miesiące jako gospodarzFizyczna osobaPolski

Natkniecie się na niego, buszując w zbożu. Stoi tam niczym strach na wróble, ale nie sieje popłochu, raczej wzbudza zainteresowanie. Co to za postrzępiony kubik pośród złotych kłosów? Na mazurskim polu. W szczerym polu. Dom wyrósł pośród zbóż i idealnie wpasował się w krajobraz. Pewnie dlatego, że jego bryła inspirowana jest kostką słomy, czyli ciukiem. A słomy Ci u nas dostatek. Z wielkich panoramicznych okien możecie podziwiać bele rozsiane po hektarach, jeszcze więcej łanów, mielące trawę krowy, zagajniki, las. Tu nie wchodzi się z butami w naturę, raczej jest się cichym obserwatorem. Podsłuchuje się wrzeszczące żaby i kłócące się żurawie, podgląda siwą czaplę i sprężynujące szaraki. Czasem ze zboża głowę wychyla sarna, a czarne żuczki, Mączniki Młynarki, wpadają do salonu w odwiedziny. Nie trzeba się ich bać, wystarczy wsunąć delikwenta na kartkę i wynieść w pole.Tak się tu żyje. Wiosną w kaloszach, latem w leżaku, zimą przy kominku. Śpi się krótko, bo twardo i efektywnie, odpoczywa na jakość, a nie ilość. Spędza czas na rowerze, nad jeziorem, z głową w gwiazdach, z lornetką przy oczach. Nuda, wiejska cisza, nic się nie dzieje. Może właśnie dlatego ludzie dożywają tu sędziwego wieku w zdrowiu. Tylko spokój może nas uratować.

Rezerwuj

Poznaj inne miejsca

Zobacz wszystkie