Chałupka na Brodziakach
Natychmiastowe potwierdzenie
Gospodarz Bartłomiej Maciocha
Informacje o miejscu
Drewniana chałupka na końcu świata, wśród pól Roztocza i leniwej wody Czarnej Łady, jakby wyjęta z najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa - tam, gdzie każdy poranek pachnie świeżą ziemią, a wieczory śpiewem ptaków i trzaskiem ognia w piecu. Wyobraź sobie świat, w którym czas płynie spokojniej, a rytm dnia wyznaczają tylko szum wody, śpiew świerszczy i blask zachodzącego słońca nad łąkami, który maluje niebo w ciepłe odcienie różu i złota.Chałupka na Brodziakach znajduje się w urokliwej wsi Brodziaki, w regionie Biłgoraja na Roztoczu w województwie lubelskim, otoczona puszczą, polami i łąkami. To zaledwie kilka godzin jazdy samochodem z większych miast Polski - na przykład z Warszawy czy Lublina - blisko, a jednocześnie tak daleko od codziennego pośpiechu, że każdy kilometr wydaje się magicznym mostem prowadzącym ku spokojowi. Okolica obfituje w ścieżki rowerowe i piesze prowadzące przez malownicze zakątki Roztocza, spływy kajakowe po rzekach, rezerwaty przyrody, a w bliższych miasteczkach - jak Zwierzyniec czy Zamość - można odkrywać lokalne muzealne skarby, zabytkowe rynki i regionalne smaki. Puszcza Solska i Roztoczański Park Narodowy kuszą dziewiczą naturą i trasami spacerowymi, które zapraszają do wolniejszego oddechu i głębszego zachwytu nad światem.Sama chałupka to ponad stuletni drewniany dom z duszą, odnowiony z miłością i szacunkiem dla tradycji. W środku czekają trzy sypialnie, przestronny salon z klimatycznym piecem kaflowym, dwie łazienki, kuchnia i miejsca do wspólnego biesiadowania przy dużym, drewnianym stole. Całość zapewnia wygodny nocleg dla ośmiu gości, a na życzenie gospodarze mogą przygotować dodatkowe miejsca do spania dla kilku osób - idealne dla rodzin lub grupy przyjaciół. Poza domem rozciąga się duże, zielone podwórko z huśtawką, trampoliną, piaskownicą i miejscem na ognisko, gdzie wieczorem można siedzieć przy trzaskającym ogniu i patrzeć na miliony gwiazd. Nieopodal płynie Czarna Łada, której spokojny nurt zaprasza do spacerów, wędkowania lub po prostu siedzenia na brzegu z kubkiem gorącej herbaty. Na tarasie czeka balia z bąbelkami - idealna, by zanurzyć się w ciepłej wodzie po długim dniu pełnym spacerów i odkryć. Na tej samej posesji w oddzielnym domu mieszkają gospodarze, zawsze chętni by pomóc.To miejsce jest wyjątkowe dlatego, że każdy jego zakamarek tchnie historią i spokojem. Życie tu płynie w rytmie natury, a gospodarze chętnie dzielą się domowymi przetworami, jajkami z własnego kurnika i opowieściami o okolicy. To nie jest zwykły nocleg - to zaproszenie do świata prostych radości, uśmiechów przy wspólnym stole i spacerów, które sprawiają, że serce bije wolniej. Jeżeli marzysz o chwili oddechu od codzienności, o miejscu, w którym powracasz do korzeni i odnajdujesz siebie na nowo, Chałupka na Brodziakach czeka, by otulić Cię swoją sielankową magią i zaprosić na chwilę, którą zapamiętasz na zawsze.
Wspólne
Polityki
Ogólne
Aktywności
Okolica
Znajdziesz w obiektach
Zasady rezerwacji
Gdzie odpoczniesz



























Dostępny
Często zadawane pytania
Poznaj gospodarza
Bartłomiej Maciocha
Nazywam się Bartek mam 28 lat i jestem młodym rolnikiem z wykształceniem inżynierskim, ukończyłem kierunek rolnictwo na Uniwersytecie Rzeszowskim. Sport, przyroda i aktywny styl życia to moja codzienność. Wierzę, że najpiękniej żyje się blisko natury i właśnie taką codziennością chcę dzielić się z moimi gośćmi.
„Chałupka na Brodziakach” to ponad 100-letnie, drewniane gospodarstwo z duszą. Stara chałupa, stodoła i obora, które pamiętają historię kilku pokoleń - mojego dziadka i pradziadka. To nie jest zwykły nocleg. To rodzinny dom, w którym czas płynie wolniej, poranki pachną drewnem i świeżym powietrzem, a wieczory sprzyjają rozmowom przy herbacie czy ognisku.
To miejsce ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ tutaj urodził się mój tata Wiesiek. Dziś ja spełniam tu swoją pasję, dbając o to, by każdy, kto przekroczy próg naszej chałupki, poczuł się swobodnie i po prostu „u siebie”. Chcę, aby goście wyjeżdżali stąd zrelaksowani, z uśmiechem na twarzy i wspomnieniami, do których będą wracać.
W prowadzeniu agroturystyki pomaga mi moja mama Magda, to ona z serdecznością odbiera telefony, wita gości i dba o domową atmosferę. Razem tworzymy miejsce pełne ciepła, życzliwości i autentyczności.
Zapraszam do „Chałupki na Brodziakach” – na Roztocze, gdzie natura jest na wyciągnięcie ręki, a gościnność płynie prosto z serca.











